Przewodnik Pasym
Legenda o podziemnym tunelu pod jeziorem Kalwa
Według przekazu spod XIV-wiecznego kościoła ewangelickiego prowadzi tunel pod dnem Kalwy; nikt go dotąd nie potwierdził.

Według przekazu, który opisała Gazeta Olsztyńska w październiku 2005 roku, od dawnego kościoła w Pasymiu miał prowadzić podziemny tunel: pod dnem jeziora Kalwa na wyspę, a stamtąd do wzgórza zwanego Czerwonym Słupem. Opowieść znał nurek amator z Katowic, który badał dno jeziora; przypuszczał, że przejście mogło służyć do ucieczki w razie zagrożenia. Według tego samego artykułu tunel miał być całkowicie zalany, więc jego istnienie nie zostało ani sprawdzone, ani udokumentowane.
Przy okazji tych poszukiwań znaleziono co innego, całkiem realnego: zatopioną barkę, leżącą około dwudziestu metrów od brzegu, na głębokości od pięciu do siedmiu metrów. Miejscowy badacz dziejów miasta wyjaśniał, że takie jednostki w latach 20. XX wieku wożyły wycieczkowiczów, a później zamieniano je na barki transportowe do przewozu m.in. cegieł. Legenda pozostaje podaniem: traktujemy ją jako ciekawostkę o jeziorze i o miejscowym kościele (zob. kościół ewangelicko-augsburski), nie jako fakt historyczny. Więcej o jeziorze w opisie jeziora Kalwa.
Udostępnij
Źródło: Gazeta Olsztyńska, 24.10.2005, „Tajemnice Kalwy” (wp.pl) Sprawdzono: